Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

"Życie jest podróżą, która prowadzi do domu." ( Hermann Melville )

offlinelilamariusz blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt Z114 w IGN Projekt
2782 odwiedzin | wpisów: 4, komentarzy: 28, obserwuje: 6
 

Oto nasza skromna działeczka

autor: lilamariusz blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

blog budowlany - mojabudowa.pl

      A to droga dojazdowa o którą się niestety musimy sądzićblog budowlany - mojabudowa.pl



kwiecień 2016

autor: lilamariusz blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam! To już ponad rok mineło od zakupu działki i nadal borykamy się z dojazdem do działki. Sprawa jest w sądzie i wszystko idzie w dobrym kierunku. Mam nadzieję że na lato już będziemy mięli ustanowioną służeboność drogi koniecznej i będziemy mogli zacząć zbierać dokumenty potrzebne do zgłoszenia budowy. Chciałabym jednak zanim zakończy się ta sprawa z służebnością zainteresować się już uzbrojeniem działki, nie wiem tylko od czego zacząć? czy lepiej poczekać aż będę miała tę drogę i dopiero po zakupie projektu domu i po sporządzeniu przez geodetę projektu przyłączeń mediów czy mogłabym już zapytać w gminie o wykaz mediów a potem do miejscowych zakładów zarządzania sieciami ? kompletnie nie wiem jak się za to zabrać? proszę o pomoc, pozdrawiam


Komentarze (5)
autor:agnieszkaluton  dodano: 2016-04-10 | 16:27:24
u nas na szczęście obyło się bez sądów- sąsiad był na tyle miły, że pojechał z nami do notariusza i wyraził zgodę na korzystanie z fragmentu drogi.
autor:koliberek  dodano: 2016-04-11 | 10:44:32
Można już wystąpić o warunki przyłączy. My też kupiliśmy i działkę i takie wnioski od razu złożyliśmy. Powodzenia, oby szybko poszło z tą drogą.
Odpowiedź do koliberek
autor:lilamariusz  dodano: 2016-04-11 | 20:59:33
witam! czytałam żeby wystąpic o takie warunki przyłączeń trzeba dołączyc mapkę do celów projektowych oraz szkic istniejącej sieci ? czy to prawda?z góry dziękuję za odp
Odpowiedź do koliberek
autor:lilamariusz  dodano: 2016-04-12 | 20:38:32
jeszcze jedno pytanie ? jak występowałaś o warunki przyłączenia to podawałeś a)zasilanie docelowe b)zasilanie docelowe wykorzystywane w pierwszych etapie dla potrzeb budowy c)zailanie placu budowy na czas określony czy d)zasilanie tymaczowe? Pytam bo słyszałam o tym że taryfa za zasilanie na czas budowy jest naliczana drożej niż jeśli wybierzesz zasilanie docelowe?
Odpowiedź do lilamariusz
autor:koliberek  dodano: 2016-04-12 | 22:09:31
Hej, sorry za długość wpisu :) ....my kupiliśmy także działkę nieuzbrojoną. W tym momencie mamy papiery u projektanta adoptującego dom do działki i jak zakończy projektowanie, to złoży wniosek o pozwolenie na budowę w naszym imieniu. Po zakupie działki złożyliśmy wnioski: 1) do gminy o warunki przyłącza wodno-kanalizacyjnego, 2) do gazowni o przyłącze gazowe, 3) do Taurona (w naszym wypadku) o przyłącze energetyczne. Do tych wniosków wystarczy być właścicielem działki i na podstawie aktu notarialnego złożyliśmy takie wnioski. Czasem potrzebna jest zwykła mapka wyciągnięta z geodezji gminnej czy starostwa - najtańsza tzw. kopia arkusza mapy ewidencji gruntów i budynków, tylko po to, aby pokazać, gdzie fizycznie znajduje się ta działka (u nas koszt 7,40zł). Te wnioski nic nie kosztują - dają odpowiedź, czy macie możliwość podłączenia do wody-kanalizacji, do gazu, do energii - teraz tylko zastanawiam się, czy jak nie macie drogi do działki, to czy którekolwiek z tych podmiotów wydadzą Wam warunki przyłącza, jak nie ma jak ich poprowadzić np. w drodze, ale jak mówię, to nic nie kosztuje, można ewentualnie złożyć to jeszcze raz po zasądzeniu Wam tej drogi dojazdowej. Nie trzeba mapki do celów projektowych, ta jest potrzebna dla projektanta adoptującego Wasz projekt domu do działki. Od tych czynności rozpoczęliśmy formalności. Dla przykładu, dostaliśmy warunki przyłączy do energii, które się już robi, do gazu też dostaliśmy i się już robi, ale wody i kanalizacji nie dostaliśmy, bo gmina jeszcze nie robi takiej rozbudowy, jest to kwestia czasu, więc zostało nam wykopanie studni do wody i zrobienia szamba na czas zanim przyłączą nas do sieci wod-kan, może to potrwać 2-4 lata u nas. W Tauronie trzeba złożyć 2 wnioski - o przyłącze do sieci ener. i o przyłącze na zasilanie placu budowy na czas określony np. 1-2 lata (ile planujecie się budować). Tauron następnie wyznacza skrzynkę, do której możecie się podpiąć i używać prądu tzw. budowlanego, w tym czasie będą projektować Wam przyłącze docelowe. Prąd budowlany jest droższy trochę od tego docelowego. Jeśli macie dobrego sąsiada, to możecie pożyczać prąd, ale czasem podmioty takie jak Tauron wymagają dodatkowego przyłącza budowlanego. Jest to jakaś stała opłata miesięczna za budowlany prąd plus za prąd, który zużyjesz wg liczników, więc jest to droższe o tą stałą opłatę miesięczną (40-50zł?zależy od dostawcy prądu). Tauron wskazuje miejsce do zasilania budowlanego. Wy tylko składacie te 2 wnioski i czekacie, co odpowiedzą i stosujecie się do źródła prądu budowlanego, a potem czekacie na prąd docelowy, ale wiem, że w różnych regionach kraju są różne warunki przyłączeniowe co do prądu, np. u nas można np. w czasie budowy odrazu przerzucić się na ten prąd docelowy, tańszy trochę, ale wiemy, że to zależy od regionu i dostawcy prądu.

lipiec

autor: lilamariusz blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam serdecznie! Niestety dawno mnie nie było na blogu bo wyszła bardzo przykra dla mnie sprawa związana z dojazdem do działki. Otóż okazło się że zakupiliśmy działkę budowlaną bez dostępu do drogi. W akcie notarialnym jest zapisane że właściciel działki od którego odkupiliśmy oświadcza że działka ma bezpośredni dojazd do drogi publicznej. Na mapie która była dołączona do aktu norarialnego było zaznaczone że jest tam dostęp do drogi, po czym okazuje się że dojazd do działki jest ale jest to droga prywatna, a droga która jest zaznoczona na mapie jest zupełnie od innej strony i już nie istnieje bo ktoś sobie kiedyś kupił tę drogę od gminy i postawił tam dom... Dodam jeszcze że mam akt norarialny poprzednich właścicieli działki którzy kupili tą działkę również z dostępem do drogi publicznej, o niczym nie wiedzieli gdyż nigdy nie starali się o pozwolenie na budowę więc twierdzą że o niczym nie mają pojęcia. Kilkakrotnie dzwoniłam do gminy przed zakupem działki z pytaniem czy działka ma dostęp do drogi i zapewniano mnie że jest. Wcześniejsi właściciele tej działki zanim ją sprzedali tym od których teraz kupiłam działkę mieli jedną dużą i podzielili ją na dwie mniejsze,jedna z nich to moja. Prawo w Polsce jest takie że jeżeli robisz podział działki na dwie mniejsze oby dwnie muszą mieć dostęp do drogi. Doszłam do dokumentu "decyzji o podziałku nieruchomości" na której ewidentnie pisze że działka ma dostęp do drogi od tej strony gdzie teraz jest prywatny dom i nie ma fizycznie jej ... jestem kompletnie załamana. Spotkał się ktoś z was z podobną sytuacją ? Acha dodam że sąsiad który ewetualnie mógłby użyczyć nam dorgę notarialnie oczywiście! jest upierdliwy i robi problemy, wiem że mogę sądownie to załatwić ale słyszałam że to ogromne koszty, a ja nie mam zamiaru kolejne pieniądze ładować tym bardziej że czuje się oszukana. Jeśli wiedziałabym że ta działka nie ma dojazdu to w ogóle bym nawet nie była nią zainteresowana ...:(


Komentarze (13)
autor:nasza-luana  dodano: 2015-07-31 | 18:42:28
kurcze przykra sprawa :( niestety nie pomogę, mogę jedynie współczuć...
autor:mojblizniaczek  dodano: 2015-07-31 | 18:45:09
Nieciekawa sprawa, ogólnie w polskim prawie przez dostęp do drogi publicznej rozumie się dostęp bezpośredni, przez drogę wewnętrzna (nie będącą drogą publiczną) lub przez służebność przejazdu i przejścia. U was powinna być zapewniona ta trzecia opcja. Właściciel który podzielił swoja nieruchomość na dwie działki budowlane powinien ustanowić (dla tej nie mającej bezpośredniego dostępu do d.p.) służebność przejazdu i przejścia przez działkę która taki dostęp ma, na rzecz każdorazowego właściciela tej nieruchomości bez dostępu a zapis ten powinien być zawarty w akcie notarialnym. Nie ma tu znaczenia czy teraz stoi tam dom czy też działka jest nadal niezabudowana,czy wam przeorali tę drogę, zasiali zboże, scalili działki, podzielili działki, akt notarialny mówi że macie dostęp i tyle.
autor:kinka  dodano: 2015-07-31 | 20:07:00
Dokładnie tak jak wyżej.Teraz niestety zostaje wam doszukać się winowajcy bo gdzieś tutaj ktoś popełnił błąd i przez to na pewno nie dostaniecie pozwolenia.
autor:katarzyna1  dodano: 2015-07-31 | 22:10:04
Jest coś takiego jak odstąpienia od kupna nieruchomości czy jakoś tak jeśli ta nie zgadza się ze stanem prawdziwym a pewne informacje zostały zatajone. Myślę że Twój przypadek nadaje się pod to. Tylko nie wiem dokładnie jak to się realizuje ale przypuszczam że sądownie. Spróbuj podpytać prawnika.
autor:po-prostu-my  dodano: 2015-07-31 | 23:18:52
Jest tak jak pisze mojblizniaczek. Tylko to spore koszta. Poza tym nigdzie nie jest powiedziane że służebność musi być nieodpłatna o ile się nie mylę..
Tytuł: uzbrojenie działki
autor:lilamariusz  dodano: 2016-04-10 | 08:26:05
Witam! To już ponad rok mineło od zakupu działki i nadal borykamy się z dojazdem do działki. Sprawa jest w sądzie i wszystko idzie w dobrym kierunku. Mam nadzieję że na lato już będziemy mięli ustanowioną służeboność drogi koniecznej i będziemy mogli zacząć zbierać dokumenty potrzebne do zgłoszenia budowy. Chciałabym jednak zanim zakończy się ta sprawa z służebnością zainteresować się już uzbrojeniem działki, nie wiem tylko od czego zacząć? czy lepiej poczekać aż będę miała tę drogę i dopiero po zakupie projektu domu i po sporządzeniu przez geodetę projektu przyłączeń mediów czy mogłabym już zapytać w gminie o wykaz mediów a potem do miejscowych zakładów zarządzania sieciami ? kompletnie nie wiem jak się za to zabrać? proszę o pomoc, pozdrawiam
Odpowiedź do lilamariusz
autor:katarzyna1  dodano: 2016-04-10 | 09:15:46
Idź do wszystkich dostawców mediów niech Ci wystawią warunki przyłącza. To nic nie kosztuje a przynajmniej będziecie wiedzieć co i jak :) tylko zabierz sobie mapki jakie tam masz.
Odpowiedź do katarzyna1
autor:lilamariusz  dodano: 2016-04-10 | 21:06:29
dzięki
autor:rati88  dodano: 2016-04-10 | 11:31:29
Moi rodzice mają bardzo podobną sytuację (działka od wielu pokoleń w rodzinie). Droga dojazdowa fizycznie jest szeroka na 10m, ale 4 z tego to droga prywatna i ten czterometrowy odcinek jest wjazdem na naszą działkę. Wyszło to na jaw gdy tata zaczął dzielić działkę na mnie i brata. W planach zagospodarowania i wszystkich mapach gminy całe 10metrów jest drogą gminną wewnętrzną, natomiast mapy geodezyjne ze starostwa wyglądają całkiem inaczej... chcieliśmy wykupić udziały w tej drodze, ale nasza dalsza rodzina wypięła się, żebyśmy nie mogli działki zabudować ani sprzedać... tacy są fajni ;)
W tym momencie wygląda to tak, że znajomy geodeta nakreślił nam trapezik 28m2 na mapie żebyśmy mogli "zjeżdżać" z tej części prywatnej po skosie do bramy. Rodzinka zażyczyła sobie 20tys za te 28m2, gdzie my proponowaliśmy 2tys. (z grubsza to zachłanni i zazdrośni ludzie, którzy myślą że będziemy sypać im kasą, bo działka ma 2800m2 i jak chcemy sprzedać to zarobimy i żal im dupę ściska, bo działka warta 420tys.)
Sprawę prawnik ma na dniach zgłosić do sądu, więc zobaczymy jak to będzie.
Z tym, że rodzice raczej z gminą sądzić się będą bo jak powstawał Plan zagospodarowania w 2014 to ojciec zgłaszał, że chciałby dojazd przedłużyć, kosztem naszej działki żeby dotrzeć wgłąb, to gmina zaświadczyła że nie ma takiej potrzeby gdyż działka ma już dostęp do drogi publicznej i nie widzi potrzeby. Także tego...

Odpowiedź do rati88
autor:lilamariusz  dodano: 2016-04-10 | 13:23:42
to współczuje! Nie rozumię takich ludzi, My mamy podobną sytuację tylko nie w rodzinie a w sąsiedzctwie o jeden metr szerokości drogi się rozchodzi. Nie chcieli się zgodzić na służebność przejazdu po tym jednym metrze więc sprawa trafiła do sądu !Może w twoim przypadku również warto wystąpić do sądu o wyznaczenie przez biegłego geodetę drogi koniecznej i wtedy to sąd decycuje jak będziecie przebiegać droga dojazdowa do posesji a twoja rodzina będzie zmuszona przez sąd o udostępnienie tego odcinka jako użyteczność drogi koniecznej. Zwykle jest to jednorazowa opłata wypłacana właścicielowi działki (w tym przypadku twojej rodzinie)a koszt jest obliczany przez sąd na podstawie średniej wartości działki za 1m2 i mnoży się ilość metrów po której musicie przejechać. Sprawę tym bardziej macie wygraną skoro chcecie jeździć po istniejącej drodze i w żaden sposób nie byłoby to uciążliwe dla twojej rodziny bo przecież nie muszą się przesuwać z płotem itp. Prawo w Polsce jest takie że każda działka powinna mieć drogę dojazdową a jeśli jej nie ma to sąd wyznacza tę drogę na zasadzie służebności przejazdu. Tak służebność jest potem wpisywna do ksiąg wieczystych i nikt potem nawet jeśli się właściciel nieruchomości zmieni nie może ci tego zabronić ! życzę powodzenia
autor:asera  dodano: 2016-04-10 | 18:19:50
Niestety nie mniejsze utrudnienia robi Starostwo. My pòłtora roku sądziliśmy się ze Starostwem, chociaż nasza droga dojazdowa to droga technologiczna, dodam ze asfaltowa i wszyscy z niej korzystaja. Problem polega na tym, ze droga nie jest uregulowana i zaznaczona jako dzialka a nie droga i dodatkowo od 6 lat Starostwo poprostu chce na tym zarobic. sprawa w sądzie zakończyła sie 30.11.2015 ale odpis moglam dostać dopiero 23.03.2016- perypetie z Sądem - W sadzie zaginelo pismo ktore wydłużyło uprawomocnienie postępowania. Oby wam poszlo to szybko. I bez dodatkowych przygód.
Odpowiedź do asera
autor:lilamariusz  dodano: 2016-04-10 | 21:05:37
dzięki ! dobrze, że wy to już macie za sobą ale z tego co piszerz to naprawdę nie mieliście łatwo ! mam taką nadzieję że my będziemy mieć trochę wiecej szcześcia i uda się to szybko rozwiązać
autor:olairobert  dodano: 2016-04-10 | 23:28:34
niestety też mieliśmy taką sytuację, też byliśmy w gminie zapewniani że działka ma dostęp do drogi publicznej i w akcie tez był taki zapis. Po pół roku okazało się jednak że działka nie ma dostępu do drogi publicznej (otrzymaliśmy pismo od właściciela drogi z rządaniem opłaty za użytkowanie z jego działki pod groźbą sankcji prawnych) Udaliśmy się do radcy prawnego który nami pokierował i na podstawie kodeksu cywilnego wystąpiliśmy o zwrot pieniędzy od zbywcy felernej działki. Po wielkich bólach przy udziale prawników udało sie załatwic sprawe polubownie. Nie życzę takiej sytuacji nikomu. Życzę szybkiego zakończenia sprawy oczywiście na Waszą korzyśc. Pozdrawiam

maj 2015

autor: lilamariusz blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam wszystkich bardzo serdecznie ! jestem nowicjuszem więc za wszelkie jakieś pomyłki z góry przepraszam... Wkońcu po kilku miesiącach oglądania projektów udało nam się natrafić na projekt z114 który jest najbardziej zbliżony do naszych oczekiwań:) w styczniu udało nam się kupić działeczkę a teraz działamy dalej... wybraliśmy projekt ale musimy go teraz kupić. Jeśli macie jakieś uwagi lub spotrzeżenia co to tego projektu piszcie, może macie jakieś sugesje odnośnie lekkiej zmiany w projekcie? my jednynie do czego możemy się przyczepić to chyba tylko do tego że wejście do pomieszczenia gospodarczego nie jest od strony ogrodu , wydaje mi się że byłoby to ułatwienie. Poza tym jesteśmy o tyle w trudnej sytuacji bo "budujemy na odległość" mieszkamy zza granicą i mamy pełnomocnika który będzie wszelkie sprawy załatwiał w naszym imieniu... mam nadzieję że będziecie trzymać kcuki za długą i ciężką drogę do spełnienia marzeń , my za wszystkich czytelników którzy zmierzają się z budową domu również mocno trzymamy!


Komentarze (8)
autor:dankor  dodano: 2015-05-20 | 22:28:08
Bardzo fajny projekcik wybraliście. Powodzenia w budowaniu! :)
autor:modrzewiowasero  dodano: 2015-05-20 | 23:32:25
Witamy serdecznie;)tez buduje na odległośc ,tak ze jedziemy na tym samym wózku;) a zmiany to juz musicie dostosować da własnych potrzeb;) i zostaje mi życzyć powodzenia;)
Odpowiedź do modrzewiowasero
autor:lilamariusz  dodano: 2015-05-22 | 17:54:02
ogładałam zdjęcia i widzę że świetnie wam idzie, pozazdrościć , powodzonka
Odpowiedź do lilamariusz
autor:modrzewiowasero  dodano: 2015-05-23 | 13:25:36
Dziekuje bardzo;) Miał już być strop teraz ale brak urlopu i niestety jeszcze pełnego 0 nawet nie ma. Ale za tydz już ruszamy;)
autor:rodzinna-budowa  dodano: 2015-05-21 | 07:26:54
Witamy na MB i zyczymy powodzenia :)
autor:z114.po.naszemu  dodano: 2015-05-21 | 18:03:07
Ten projekt ma kilka wad ale generalnie są to drobne sprawy. u nas został powiększony garaż, zaprojektowane wejście do pokoju nad garażem oraz dodane drzwi od ogrodu do kotłowni. zlikwidowany wykusz i dodane okna na poddaszu, poza tym kwestie konstrukcji i materiałów ale na tym to już się nie znam :)
Odpowiedź do z114.po.naszemu
autor:lilamariusz  dodano: 2015-05-22 | 17:48:47
myślę że ten pomysł z wejściem do pokoju nad garażem oraz drzwi z kotłowni do ogrodu to dobry pomysł , a czemu zlikwidowaliście wykusz ?
Odpowiedź do lilamariusz
autor:z114.po.naszemu  dodano: 2015-06-24 | 12:30:26
coż. wykusz nam się nie podoba, bardziej wolimy prostą scianę;p. trochę mnie nie było na blogu z powodu pracy... niestety ostatnio nie mam na nic czasu.
 
Moc: 10 kW
Moc: 12 kW
Moc: 12 kW